W starym dworku
Przyszedłem na świat gdzieś tam głęboko w czasach Gomułki, w małej miejscowości pod Poznaniem. Moi rodzice mieszkali w starym dworku, którym „zaopiekowała” się rolnicza spółdzielnia, taka miękka wersja PGR-u. Mieszkali tam, ponieważ mój ojciec w poszukiwaniu pracy właśnie w tym miejscu ją znalazł. I tu, w pięknej zimowej scenerii otaczającego dworek parku, w wigilijny czas, …
