Jeszcze nieśmiało
Od czterech dni mamy ten miesiąc, magiczny, jeszcze nieśmiały grudzień. I nawet jeśli się zdarza, że zabraknie białego, skrzącego się w świetle księżyca puchu, to i tak magii mu to nie odbiera. Nie wiem czy też tak macie ale we mnie nastrój związany z Bożym Narodzeniem wzbiera jak górski potok po ulewie. Gdzieś w uszach pomiędzy …
