Ministerstwo Edukacji Narodowej, a właściwie Barbara Nowacka – nie odpuszcza!
Mimo, że wcześniejsze masowe protesty zmusiły resort do cofnięcia się o krok, MEN zapowiada, że od 1 września 2026 roku ideologiczny przedmiot „Edukacja zdrowotna” stanie się obowiązkowy dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych; mimo ogromnego protestu Polaków, mimo konsultacji społecznych, które oceniły go jako ideologiczny i niezdrowy dla dzieci, mimo licznych petycji, manifestacji, akcji i masowych wypisów uczniów z tego przedmiotu w całym kraju. Ogłoszono co prawda, że moduł dotyczący tzw. „zdrowia seksualnego” nie będzie obowiązkowy, jednak – jak wskazują krytycy programu – nie rozwiązuje to zasadniczego problemu.
Koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, dr Zbigniew Barciński zwraca uwagę, że:
„cały przedmiot edukacja zdrowotna, także bez tego modułu, jest przedmiotem antyrodzinnym”.
Według wielu ekspertów oraz środowisk rodzicielskich problem dotyczy nie tylko jednego elementu programu, lecz samej koncepcji przedmiotu, która – ich zdaniem – marginalizuje znaczenie małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa, a jednocześnie ogranicza realny wpływ rodziców na wychowanie swoich dzieci.
Ale „Edukacja zdrowotna” to tylko jeden element znacznie większego planu. MEN realizuje szkodliwe ideologiczne zmiany mimo weta Prezydenta RP, drogą rozporządzeń próbuje forsować Reformę26, a tym samym demoralizować i wynaradawiać polskich uczniów. Mimo krytyki, Barbara Nowacka od 1.09.2026 r. chce zlikwidować kanon lektur, drastycznie ograniczyć treści nauczania, wprowadzić nowe przedmioty i promować edukację klimatyczną.
W ramach tzw. Reformy26.Kompas Jutra Ministerstwo realizuje etapowy, zaplanowany aż do 2031 roku program głębokiej przebudowy polskiej szkoły. Już okrojono podstawy programowe z treści zakotwiczających uczniów w polskiej i europejskiej tradycji kulturowej, uderzono w lekcje religii, ograniczono prawa rodziców i autonomię nauczycieli. Prawdziwym celem „reformy” – jak alarmują eksperci – nie jest dobro uczniów, lecz podporządkowanie edukacji celom ideologicznym.
Znamienne są tu słowa samej minister Nowackiej, która podczas inauguracji roku szkolnego 2025/2026 w Zespole Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych w Gdyni powiedziała: „będziecie zdrowsi i dłużej będziecie pracować” – oto jej wizja polskiej szkoły.
To nie jest reforma. To ideologiczny eksperyment przeprowadzany na naszych dzieciach – ponad głosami rodziców, nauczycieli, pediatrów…
Rodzice już nieraz wyrazili swój sprzeciw: w całym kraju ok. 70% uczniów zostało wypisanych z tych zajęć. Rząd zignorował ten sygnał.
Dlatego musimy być głośniejsi niż kiedykolwiek!
Manifestacje w latach 2024, 2025 – w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu – zgromadziły tysiące Polaków i przebiły się do ogólnopolskich mediów. Już wtedy protestowaliśmy przeciwko planom wprowadzenia obowiązkowej „Edukacji zdrowotnej” i ideologizacji polskich szkół. To właśnie dzięki tym protestom temat przestał być urzędniczą decyzją w zaciszu ministerstwa i stał się sprawą całego narodu. Zorganizowaliśmy także głośną akcję bilboardową w całej Polsce, dzięki czemu mogliśmy ostrzec wiele rodzin przed tym, co po cichu dzieje się obecnie w polskich szkołach. W ramach naszej współpracy z organizacjami członkowskimi z KROPS walczymy o dobrą i bezpieczną edukację dla polskich dzieci.
Dlaczego? Bo nie możemy milczeć, gdy całym kolejnym pokoleniom wyrządzana jest nieodwracalna krzywda!
Teraz potrzebujemy Państwa kolejnego, zdecydowanego głosu!
Zapraszamy do udziału w manifestacji pod hasłem „Dobra szkoła – silna Polska” wszystkich, którym leży na sercu przyszłość polskiej szkoły, prawa rodziców oraz dobro dzieci.
Razem pokażmy, że polska szkoła powinna służyć wychowaniu i edukacji – a nie ideologicznym eksperymentom.
Dobra szkoła zaczyna się od odważnych ludzi, którzy nie milczą – tylko działają. Ludzi, którzy wiedzą, że w sprawach naprawdę ważnych trzeba wyjść z domu, podpisać petycję, przekazać darowiznę, stanąć ramię w ramię z innymi.
Do zobaczenia 14 czerwca w Wars
zawie!
