Czy jest z czego?
Jadę samochodem, słucham mojego ulubionego radia i nagle mam efekt z bajki „Pomysłowy Dobromir”. Kulka odbija się kilkukrotnie od mojej głowy, rozpryskuje się jak fajerwerk i olśnienie. Mam tyle powodów do tego aby się cieszyć życiem, że wpadanie w jakiekolwiek dziwne nastroje mogące skutkować zjazdem w stronę depresji albo innych stanów tego typu, byłoby delikatnie …
